piątek, 23 września 2011

Zaproszenia

Zaproszeń nie mogło zabraknąć. Z moimi ala guziolami :) oczywiście. Tym razem w wersji bezdziurkowej. Są one świetną alternatywą tam gdzie wąsiki od ćwieków przeszkadzają a dziurki w guzikach nie pasują. Czy ma ktoś może dobowydłużacz? Bo przy 2 dzieci  aby się ze wszystkim wyrobić musiałam latać na wysokości lamperii i jestem padnięta.





Dziewczynkę pomalowałam kredkami akwarelowymi i dodałam na gumkach, balonach i króliczku "kroplę rosy". 

1 komentarz:

  1. nooo... nareszcie je wykorzystałaś:) świetnie wyglądają:)

    OdpowiedzUsuń